czwartek
sobota
Niech marzenia będą iksem
Niechaj będzie on na mapie
Niechaj mapą nasze życie
Drogę może ktoś nam wskaże
Czasem może pobłądzimy
Zwykle wybór nie jest łatwy
Może będzie trzeba walczyć
Może nocą się przekradać
Kto wie jakie światy
Przyjdzie nam poznawać
Na rozdrożach znaki dziwne
Na bezdrożach ścieżek nie ma
Może w lesie się przedzierać
Albo głównym traktem zmierzać
Jeszcze nie raz życia trafem
Pobłądzimy i trafimy
wszystko płynie
czas ucieka
życie nasze jest jak rzeka
trzeba tylko zapamiętać
żeby wciąż pamiętać...
Autor:
falcon
o
18:33
1 komentarzy
wtorek
# 1 Ten wpis nie jest tworzony przez Michała ponieważ jego kreatywność pozostawia wiele do życzenia... (ale o tym późnej)
# 2 Jak widać na powyższym zdjęciu rzucił na mnie, naruszając moją wolność osobistą...
# 3 Prośba do każdego kto odwiedza tego ubogiego w treści, zaniedbanego bloga - niech zmotywuje odpowiednimi komentarzami Michała. Nie wiem dlaczego, przyszli mi do głowy w tej chwili Czarek i Karol - który serdecznie pozdrawiam :D
# 4 Apel do samego Michała: wracaj z Warszawy
# 5 Dla ścisłości zostałam zmuszona do zamieszczenie tu posta i zdjęcie, chociaż nie wiem dlaczego mu tak na tym zależało i dlaczego na siłę wciskał mi swoje hasło !
# 6 Mam nadzieję, że Michał przemyśli swoje paskudne i straszne postępowanie względem mojej biednej osoby i nie będzie już więcej stosował przemocy psychicznej, na mnie i na każdym, gdyż MU TO NIE WYCHODZI :P
Serdecznie pozdrawiam Asieńka
Autor:
falcon
o
21:34
6
komentarzy
sobota
:)
To jest przykład mało ambitnego opisu. właściwie żałosnego jeśli chodzi o jego treść merytoryczną...
pozdraiwam
Michał
Autor:
falcon
o
23:23
2
komentarzy
czwartek
Dla mojego drogiego Złośliwca
Coś się kończy coś zaczyna
Z biegiem czasu mnie ubywa
Coraz trudniej dojść do siebie
Pamięć zrzucić w zapomnienie
No i popaść w nieistnienie
Już nie marzyć
I nie wierzyć
W życia wpaść kołowrót
Lecz tam ciągle we mnie drzemie
Próżne, dziwne to marzenie
Że się ziści cud
Bo w naturze ludzkiej jasne
Że nadzieja kiedy zasnę
Znów uwalnia sny
Takie dziwne i przewrotne
Że gdy dusza moja uśnie
Zaraz widzę Ją
Chciałbym tylko nie pamiętać
W życia plątać się odmętach
Magii poczuć cud
Ja już nie chcę marzeń spełniać
Nie chcę walczyć i zwyciężać
Chciałbym tylko móc nie istnieć już
Być nie bytem
Zaprzeczeniem
Być ironią i wrażeniem
Nie człowiekiem już
Iść jak długo Bóg pozwoli
Lecz nie w ziemskiej tej niewoli
Gdzie istnieje ból
Czas zapomnieć już o magii
O miłości i przyjaźni
Czas na wielki cud
Czas na wielkie zapomnienie
Które niesie ukojenie
No i niszczy ból
Szkoda tylko że tym czasem
Gdy nie piszę ale zasnę
Znów powrócą sny
Sny o jednym mym marzeniu
Sny o wielkim nie-spełnieniu
O tym samym wciąż
I znów będę jak przed laty
Prawie z bólu oszalały
Wierząc w martwy cud...
pozdrawiania dla Asi :)
Autor:
falcon
o
14:58
1 komentarzy
poniedziałek
Róże
Róże specjalnie dla Asieńki, chociaż ich nie chciała... jutro wracam do Warszawy i znów się zaczyna. Rzym nareszcie zdany więc widoki na przyszłość nie są aż takie ponure jak były kilka tygodni temu.
pozdrawiam
falcon
Autor:
falcon
o
21:34
4
komentarzy

